Dawne kopalnie uranu w Polsce - Kowary czy Kletno?

20 października 2026

W opuszczonych kopalniach uranu w Polsce, w mroku jaskini, stoi tajemnicza bomba.

Spis treści

Czy podziemna trasa w dawnej kopalni uranu może być ciekawym celem weekendowej wycieczki? W Polsce takie miejsca znajdziemy przede wszystkim na Dolnym Śląsku, a najlepiej zachowane i dostępne dla turystów obiekty znajdują się w Kowarach oraz Kletnie. Opisuję ich historię, położenie, różnice między trasami i praktyczne informacje potrzebne przed wyjazdem.

Najważniejsze miejsca poznasz w Sudetach

  • Kowary były najważniejszym powojennym ośrodkiem wydobycia i przeróbki rud uranu.
  • Kletno słynie z kolorowych minerałów, dawnej sztolni i podziemnej trasy edukacyjnej.
  • Wydobycie prowadzono głównie w latach 1948-1958, a prace poszukiwawcze trwały dłużej.
  • Zwiedzanie odbywa się wyłącznie na udostępnionych trasach z przewodnikiem.
  • Pod ziemią przez cały rok panuje temperatura około 7-8°C, dlatego potrzebne są ciepłe ubrania.

W opuszczonych kopalniach uranu w Polsce, w mroku jaskini, spoczywa replika bomby atomowej.

Gdzie znajdowały się kopalnie uranu w Polsce

Historia polskiego uranu koncentruje się niemal w całości w Sudetach Zachodnich i na Ziemi Kłodzkiej. Po II wojnie światowej rozpoczęto tu intensywne poszukiwania złóż, ponieważ uran miał znaczenie strategiczne dla radzieckiego programu atomowego. Nie chodziło więc o paliwo dla polskiej energetyki jądrowej, lecz o surowiec wydobywany w realiach zimnej wojny.

Największe znaczenie miały okolice Kowar, gdzie działały liczne sztolnie i kopalnie, między innymi Podgórze, Wolność, Miedzianka, Radoniów, Wojcieszyce oraz obiekty oznaczane nazwami roboczymi. Część z nich była pełnowymiarowymi zakładami górniczymi, inne służyły głównie do rozpoznania geologicznego. To ważne rozróżnienie, bo popularne opowieści często nazywają każdą sztolnię kopalnią.

Drugim ważnym rejonem było Kletno w Masywie Śnieżnika. Tamtejsza kopalnia działała w latach 1948-1953 i obejmowała około 20 sztolni oraz trzy szyby. Według danych obiektu wydobyto tam około 20 ton metalicznego uranu, a łączna długość dawnych wyrobisk przekraczała 37 kilometrów.

Rejon Najważniejsze miejsca Znaczenie
Kowary i Podgórze Podgórze, Wolność, dawne zakłady R-1 Największe skupisko powojennego górnictwa uranu i zakładów przeróbczych
Kletno Kopaliny, sztolnia nr 18 Jedna z najlepiej zachowanych i najciekawszych geologicznie tras podziemnych
Rejon Karkonosko-Izerski Radoniów, Miedzianka, Wojcieszyce i inne stanowiska Obszar licznych poszukiwań oraz mniejszych robót górniczych

Kowary pokazują przemysłową stronę tej historii

Kowary są zwykle pierwszym miejscem kojarzonym z polskim uranem. To tutaj działały Zakłady Przemysłowe R-1, a wydobyty materiał był sortowany i poddawany przeróbce. Przez lata informacje o działalności kopalń objęte były tajemnicą, dlatego lokalna historia długo funkcjonowała bardziej w rodzinnych opowieściach niż w oficjalnych przewodnikach.

Najbardziej znanym udostępnionym obszarem jest dzielnica Podgórze. W zależności od operatora można trafić na trasy prowadzone w różnych częściach dawnego kompleksu. Nie są one identyczne, dlatego przed zakupem biletu sprawdzam zawsze długość przejścia, adres parkingu, czas zwiedzania i poziom trudności.

Co zobaczysz pod ziemią

Na trasach zachowały się autentyczne chodniki, ślady wierceń, fragmenty obudowy oraz wyposażenie górnicze. Największe wrażenie robi jednak sama przestrzeń, bo nie jest to dekoracja stylizowana na kopalnię, tylko rzeczywiste dawne wyrobiska. W niektórych miejscach można zobaczyć także zalane fragmenty podziemi i szyby górnicze.

Jedna z popularnych tras w Podgórzu ma około 1600 metrów długości i trwa mniej więcej 80 minut. Temperatura wynosi tam około 8°C, a wilgotność sięga około 97 procent. Dla mnie to atrakcja przede wszystkim historyczna, ale surowy klimat podziemi sprawia, że dobrze zapada w pamięć także osobom, które nie interesują się górnictwem.

Kowary czy Kletno

Jeśli zależy Ci na opowieści o tajnym przemyśle, pracy górników i realiach PRL, lepszym wyborem będą Kowary. Kletno jest bardziej kameralne i mocniej skupia się na geologii, minerałach oraz wielowiekowej historii górnictwa.

Kryterium Kowary Kletno
Główny temat Wydobycie uranu i historia zakładów R-1 Geologia, minerały i dawna kopalnia
Charakter trasy Surowe, rozleglejsze wyrobiska Krótsza trasa z kolorowymi naciekami i minerałami
Czas zwiedzania Około 60-80 minut na podstawowych trasach Około 40-45 minut
Dla kogo Dla miłośników historii i industrialnych klimatów Dla rodzin, dzieci i osób zainteresowanych geologią

Kletno łączy historię uranu z niezwykłą geologią

Stara kopalnia uranu w Kletnie leży na północnym stoku Żmijowca, w pobliżu drogi prowadzącej w stronę Siennej. Udostępniona turystom sztolnia nr 18 pozwala zobaczyć fragment dawnego systemu podziemnego, ale jej największą atrakcją są nie tylko ślady wydobycia.

W środku znajdują się efektowne skupienia fluorytu, ametystu, kwarcu, barytu, malachitu i innych minerałów. Trasa pokazuje również, jak zmieniała się geologia Masywu Śnieżnika na przestrzeni setek milionów lat. To dobry wybór dla rodzin, bo opowieść o kopalni przeplata się tu z prostymi wyjaśnieniami dotyczącymi skał, minerałów i powstawania kontynentów.

W 2026 roku podstawowy bilet normalny kosztuje tam 55 zł, a ulgowy 40 zł. Zwiedzanie trwa około 40-45 minut, a temperatura wewnątrz utrzymuje się w pobliżu 7°C. Ceny i godziny mogą się zmieniać, więc przed wyjazdem najlepiej sprawdzić aktualny grafik oraz dostępność miejsc.

Przeczytaj również: Wrocław za grosze - Jak zwiedzić miasto za 0, 20 lub 50 zł?

Co połączyć z wizytą w Kletnie

Kletno warto zaplanować jako część całodniowej wycieczki. W pobliżu znajduje się Jaskinia Niedźwiedzia, a dalsza trasa prowadzi w stronę Śnieżnika i ośrodka na Czarnej Górze. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie atrakcje mają ten sam system rezerwacji, dlatego w sezonie rozsądnie jest ustalić kolejność zwiedzania z wyprzedzeniem.

W samej kopalni organizowane są także warsztaty geologiczne, nocne zwiedzanie i zajęcia dla dzieci. Moim zdaniem zwykła trasa wystarczy dorosłym zainteresowanym historią, natomiast warsztaty mają największy sens przy wyjeździe rodzinnym lub szkolnym.

Dlaczego wydobycie zakończono

Polskie złoża uranu były rozproszone, a mineralizacja często występowała w niewielkich i nieregularnych żyłach. Oznaczało to trudną eksploatację, wysokie koszty oraz coraz mniejszą opłacalność wraz z sięganiem na większe głębokości. W Kletnie spadek wydobycia wiązał się między innymi z małymi rozmiarami ciał rudnych i ich nieregularnym rozmieszczeniem.

Wydobycie w poszczególnych miejscach wygaszano stopniowo. Same poszukiwania geologiczne trwały jeszcze przez lata, a działalność całego przedsiębiorstwa związanego z uranem zakończono ostatecznie w 1973 roku. Opracowania historyczne, między innymi publikowane przez IPN, opisują nie tylko produkcję, lecz także warunki pracy, zagrożenie promieniowaniem, zapylenie i konsekwencje społeczne dla górników.

Nie warto jednak sprowadzać tej historii wyłącznie do sensacyjnych opowieści o „tajnej kopalni”. Za zamkniętymi sztolniami kryły się ciężka praca, ograniczony dostęp do informacji i realne ryzyko zawodowe. Taki kontekst sprawia, że zwiedzanie nabiera większego znaczenia niż sama ciekawostka o promieniotwórczym surowcu.

Jak przygotować się do zwiedzania dawnych wyrobisk

Najważniejsze są ciepłe ubrania i stabilne obuwie. Nawet latem pod ziemią jest chłodno, a wilgotne chodniki mogą być śliskie. Na trasę nie wybierałbym sandałów, delikatnych sneakersów ani ubrań, których szkoda ubrudzić.

  • Przyjedź co najmniej 15-30 minut przed wejściem, szczególnie gdy parking znajduje się dalej od sztolni.
  • Sprawdź, czy dana trasa wymaga wcześniejszej rezerwacji.
  • Zapytaj o dostępność dla dzieci, osób z ograniczoną mobilnością i zwierząt.
  • Nie oddalaj się od grupy i stosuj się do poleceń przewodnika.
  • Nie wchodź do nieudostępnionych sztolni, szybów ani na zabezpieczone hałdy.

Na oficjalnych trasach obowiązują procedury bezpieczeństwa, ale nie oznacza to, że każda dawna kopalnia w lesie jest miejscem, do którego można wejść. Największym błędem jest samodzielne eksplorowanie porzuconych wyrobisk, ponieważ mogą występować obrywy skał, zalania, brak wentylacji i niewidoczne uskoki.

W Kowarach podstawowe bilety na jedną z aktualnie działających tras kosztują około 49 zł normalny i 45 zł ulgowy, a bilet dla dziecka do 6 lat może kosztować 1 zł. To dane z bieżącego cennika konkretnego operatora, dlatego przy wyborze innej trasy trzeba sprawdzić osobne zasady i ceny.

Pomysł na weekend śladem sudeckiego uranu

Najprostszy plan obejmuje jeden dzień w Kowarach i drugi w Kletnie. W Kowarach po zwiedzaniu podziemi można połączyć wyjazd z Karpaczem, spacerem w Karkonoszach albo przejazdem w stronę Przełęczy Okraj. W Kletnie dobrze sprawdza się zestawienie kopalni z Jaskinią Niedźwiedzią, górską trasą lub odpoczynkiem w okolicach Stronia Śląskiego.

Jeśli masz tylko kilka godzin, wybrałbym Kowary dla historii przemysłu albo Kletno dla minerałów i rodzinnej, krótszej trasy. Nie próbowałbym odwiedzać obu miejsc tego samego dnia, bo dzieli je spora odległość, a każde zwiedzanie odbywa się o określonych godzinach.

Dobrym uzupełnieniem wycieczki jest lektura lokalnych materiałów historycznych lub rozmowa z przewodnikiem. W tych miejscach szczególnie dużo zmienia opowieść o tym, kto pracował pod ziemią, jak wyglądała organizacja zakładów i dlaczego przez lata używano eufemizmów zamiast słowa „uran”.

Najciekawszy ślad uranu prowadzi pod ziemię

Jeżeli chcesz zobaczyć dawne kopalnie uranu w Polsce, zacznij od Kowar i Kletna. To właśnie tam historia jest najlepiej połączona z realną atrakcją turystyczną, a zwiedzanie nie ogranicza się do oglądania tablic informacyjnych.

Kowary pokazują przemysłowy i polityczny wymiar powojennego górnictwa, natomiast Kletno dodaje do tej historii geologię, minerały i krajobraz Masywu Śnieżnika. Najlepiej potraktować te miejsca nie jako sensacyjną ciekawostkę, lecz jako wymagającą szacunku lekcję o pracy pod ziemią, historii Dolnego Śląska i przemianach, które na długo wpłynęły na lokalne społeczności.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najlepiej zachowane i dostępne dla turystów trasy znajdują się w Kowarach na Dolnym Śląsku oraz w Kletnie na Ziemi Kłodzkiej. Ważnymi rejonami historycznego wydobycia lub poszukiwań były także Miedzianka, Radoniów i Wojcieszyce.

Kowary koncentrują się na powojennym wydobyciu uranu, zakładach R-1 i przemysłowej historii regionu, a podstawowe trasy trwają około 60-80 minut. Kletno mocniej akcentuje geologię i minerały, oferuje trasę trwającą około 40-45 minut i jest szczególnie atrakcyjne dla rodzin.

Pod ziemią przez cały rok panuje temperatura około 7-8°C, dlatego potrzebne są ciepłe ubrania i stabilne obuwie. Warto przyjechać 15-30 minut wcześniej, sprawdzić konieczność rezerwacji i przez cały czas stosować się do poleceń przewodnika.

W artykule podano, że jedna z tras w Kowarach kosztuje około 49 zł za bilet normalny i 45 zł za ulgowy. W Kletnie bilet normalny kosztuje 55 zł, a ulgowy 40 zł, jednak ceny, godziny oraz dostępność miejsc mogą się zmieniać, więc przed wyjazdem należy sprawdzić aktualne informacje operatora.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

kowary kletno uran minerały górnictwo

Udostępnij artykuł

Katarzyna Ziółkowska

Katarzyna Ziółkowska

Nazywam się Katarzyna Ziółkowska i od 12 lat zajmuję się podróżami oraz pisaniem o nich. Moja pasja do odkrywania nowych miejsc i kultur zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to wraz z rodziną wyruszałam na wakacyjne wojaże. Od tamtej pory podróże stały się nieodłączną częścią mojego życia. W moich tekstach staram się dzielić się z czytelnikami nie tylko praktycznymi informacjami, ale także moimi osobistymi doświadczeniami, które mogą pomóc w planowaniu wymarzonej podróży. Specjalizuję się w tworzeniu przystępnych przewodników po różnych destynacjach, a także w analizowaniu aktualnych trendów w turystyce. Zawsze dokładam starań, aby moje artykuły były rzetelne, dobrze zbadane i zrozumiałe. Wierzę, że każdy, niezależnie od doświadczenia w podróżowaniu, zasługuje na dostęp do wartościowych informacji, które ułatwią mu odkrywanie świata.

Napisz komentarz