bptravelmania.pl

Gra o Tron na Islandii - Gdzie kręcono serial i jak zaplanować trasę?

Justyna Pawlak

Justyna Pawlak

23 stycznia 2026

Zimowy krajobraz Islandii, jak z "Gry o tron". Śnieżne szczyty, zamarznięta rzeka i wodospady tworzą surowe piękno.

Spis treści

Islandia ma jeden z najbardziej filmowych krajobrazów w Europie. Wokół motywu gra o tron islandia kręci się kilka naprawdę konkretnych miejsc: od Þingvellir i rejonu Mývatn po lodowce oraz czarne plaże południa. Poniżej znajdziesz nie tylko listę lokacji, ale też praktyczne podpowiedzi, jak je sensownie połączyć w trasę i czego nie robić na miejscu.

Najważniejsze lokacje są rozrzucone po całej wyspie, więc najlepiej planować je regionami

  • Þingvellir to najłatwiejszy i najbardziej rozpoznawalny punkt startowy z Reykjaviku.
  • Grjótagjá, Dimmuborgir i Hverir dają najmocniejszy „serialowy” klimat w rejonie Mývatn.
  • Svínafellsjökull i inne lodowcowe plenery pokazują najbardziej surową stronę Islandii.
  • Reynisfjara i Skógafoss dobrze sprawdzają się jako dodatek do trasy po południu.
  • Najlepszy efekt daje połączenie tych miejsc z normalnym planem podróży, a nie samo „polowanie na sceny”.

Zimowy krajobraz Islandii, jak z Gry o Tron. Góra Kirkjufell i wodospady w śnieżnej scenerii o zachodzie słońca.

Najciekawsze lokacje, które naprawdę warto zobaczyć

Nie wszystkie islandzkie plany zdjęciowe z serialu są równie ważne dla podróżnika. Część z nich zachwyca od razu, inne mają sens głównie wtedy, gdy jedziesz przez dany region i chcesz dorzucić coś po drodze. Poniżej masz miejsca, które najczęściej pojawiają się w kontekście serialu, ale jednocześnie są po prostu dobre turystycznie.

Miejsce Co kojarzy się z serialem Dlaczego warto jechać Praktyczna uwaga
Þingvellir National Park Jedna z najbardziej rozpoznawalnych lokalizacji, związana z ujęciami Bloody Gate i okolicami Vale of Arryn Łatwo dostępny park, z mocnym połączeniem natury i historii Najwygodniejszy przystanek z Reykjaviku, ale trzeba uwzględnić opłaty parkingowe i czas na spacer
Grjótagjá Jedna z najsłynniejszych jaskiń z wątkiem Jona i Ygritte Mała, ale bardzo wyrazista lokacja, która robi większe wrażenie na żywo niż na zdjęciach Nie wolno się tam kąpać; to prywatny teren, a woda bywa zbyt gorąca
Dimmuborgir Lava field kojarzone z obozem Dzikich Świetne na krótki spacer, szczególnie jeśli lubisz surowy, wulkaniczny krajobraz Najlepiej łączyć z Grjótagjá i Hverir, bo wszystkie te punkty leżą blisko siebie
Hverir Geotermalne pola o „pozaziemskim” klimacie Parujące błota, siarkowy zapach i mocny kontrast kolorów To zwykle szybki postój, nie długi trekking
Svínafellsjökull Jedno z lodowcowych tła dla scen „za Murem” Jeden z najbardziej efektownych lodowców w kraju Na lód wchodź tylko z organizowaną, bezpieczną wycieczką i przewodnikiem
Reynisfjara Czarna plaża kojarzona z Eastwatch by the Sea Basaltowe kolumny i dramatyczne fale robią wrażenie nawet bez serialowego kontekstu Uważaj na silne fale i nie podchodź zbyt blisko wody
Skógafoss Jedno z najbardziej fotogenicznych tła z późniejszych sezonów Łatwo dostępny wodospad na klasycznej trasie po południu Dobra opcja, jeśli chcesz dodać mocny punkt bez dużego zboczenia z trasy

Warto pamiętać, że część scen była dopracowana w studio, więc na miejscu często zobaczysz raczej ikonę krajobrazu niż idealnie ten sam kadr z ekranu. To nie wada. Dzięki temu te punkty działają nie tylko na fanów serialu, ale też na każdego, kto chce zobaczyć Islandię w jej najbardziej surowej formie.

Jeśli planujesz dłuższy objazd, do listy można dorzucić jeszcze Kirkjufell na półwyspie Snæfellsnes. To już jednak osobny wypad, a nie szybki dodatek do trasy z Reykjaviku.

Jak ułożyć trasę, żeby nie tracić czasu

Największy błąd przy takim wyjeździe jest prosty: próba zmieszczenia wszystkiego w zbyt krótkim czasie. Lokacje są rozrzucone po różnych częściach kraju, więc sensowna trasa zawsze wygrywa z chaotycznym „odhaczaniem” kolejnych punktów.
Masz czasu Najlepszy wariant Co zyskujesz
1 dzień Þingvellir i ewentualnie krótki objazd Golden Circle Najmniej jazdy, najwięcej sensownego zwiedzania w okolicach Reykjaviku
2-3 dni Golden Circle + południowe wybrzeże Łączysz najłatwiej dostępne miejsca z mocnymi widokami na czarne plaże i wodospady
5-7 dni South Coast + Mývatn Masz czas na Grjótagjá, Dimmuborgir i Hverir, czyli najbardziej charakterystyczny „serialowy” zestaw
8+ dni Pełna pętla wokół wyspy z dodatkiem Snæfellsnes Możesz połączyć lodowce, plaże, wodospady i mniej oczywiste lokacje bez pośpiechu

Najbardziej opłaca się myśleć regionami. Dla większości osób najlepszy układ to najpierw Reykjavik i okolice, potem południe, a dopiero później północ i wschód. Dzięki temu nie tracisz całych dni na przejazdy, które nie wnoszą nic poza zmęczeniem.

Na co uważać przy planowaniu wyjazdu

  • Odległości są większe, niż wyglądają na mapie. Nawet jeśli dwa punkty wydają się blisko, dojście, postoje i warunki drogowe potrafią zająć znacznie więcej czasu.
  • Grjótagjá nie jest kąpieliskiem. To jedna z najczęściej źle rozumianych atrakcji. Oglądać i fotografować można, wchodzić do wody nie.
  • Lodowce wymagają rozsądku. Jeśli chcesz zejść bliżej lodu, wybieraj tylko zorganizowane wejścia z przewodnikiem. Samodzielna improwizacja na lodowcu to zły pomysł.
  • Reynisfjara bywa niebezpieczna. To jedna z tych plaż, na których największe ryzyko nie wygląda groźnie na pierwszy rzut oka. Fale potrafią wejść bardzo daleko.
  • Opłaty parkingowe i regulacje lokalne są normalne. W popularnych miejscach, zwłaszcza w parkach narodowych, trzeba liczyć się z organizacją wejścia i poruszaniem się wyznaczonymi trasami.
  • Zima wymaga zapasu czasu. Krótszy dzień, śnieg i wiatr mogą zmienić plan szybciej, niż zakładasz na etapie rezerwacji.

W praktyce najlepiej działa jeden prosty filtr: czy dane miejsce pasuje do regionu, w którym i tak będziesz? Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, warto je dodać. Jeśli wymaga osobnego, długiego objazdu tylko po to, by zobaczyć jedną scenę, zwykle lepiej odpuścić albo zostawić na kolejny wyjazd.

Które miejsca dają najlepszy efekt przy krótszym pobycie

Jeśli masz na Islandii tylko kilka dni, nie próbuj być wszędzie. Najlepszy zestaw dla większości podróżników to Þingvellir, Grjótagjá, Dimmuborgir i Hverir. Taki układ daje i rozpoznawalność serialową, i bardzo dobrą trasę krajobrazową bez przesadnego kombinowania.

  • Dla pierwszego wyjazdu najlepiej sprawdza się Þingvellir, bo jest najłatwiejszy logistycznie i od razu pokazuje, jak wyglądają islandzkie krajobrazy poza folderami.
  • Dla fanów najbardziej ikonicznych scen największe wrażenie robi Grjótagjá, ale tylko wtedy, gdy zaakceptujesz, że to krótki, a nie „całodniowy” przystanek.
  • Dla osób lubiących mocniejsze plenery najlepiej wypada Mývatn, bo Dimmuborgir i Hverir mają najbardziej nieziemski klimat.
  • Dla fotografów świetne są Skógafoss, Reynisfjara i Svínafellsjökull, ale każdy z tych punktów wymaga już trochę lepszego planu przejazdu.

Jeśli chcesz z tego zrobić naprawdę dobrą podróż, połącz serialowe lokacje z normalną islandzką trasą, a nie odwrotnie. Wtedy dostajesz nie tylko miejsca znane z ekranu, ale też pełniejszy obraz kraju: geotermię, lodowce, czarne plaże i parki narodowe, które same w sobie są wystarczającym powodem, żeby tam pojechać.

FAQ - Najczęstsze pytania

Słynna jaskinia to Grjótagjá, położona w rejonie jeziora Mývatn na północy Islandii. Choć woda jest tam krystalicznie czysta, kąpiel jest obecnie surowo zabroniona ze względu na zbyt wysoką i niebezpieczną temperaturę wody.

Tak, większość lokacji jest dostępna zimą, co dodaje im autentycznego klimatu krainy za Murem. Należy jednak pamiętać o bardzo krótkim dniu i trudnych warunkach drogowych, które często wymagają wynajęcia auta z napędem 4x4.

Tak, Kirkjufell występuje jako „Góra w kształcie grotu strzały”. Znajduje się na półwyspie Snæfellsnes i jest jednym z najczęściej fotografowanych szczytów na Islandii, doskonale rozpoznawalnym przez fanów z wizji Ogara.

Większość miejsc jest darmowa i ogólnodostępna. Opłaty mogą dotyczyć jedynie parkingu (np. w Parku Þingvellir). Wyjątkiem są zorganizowane wycieczki na lodowce, które ze względów bezpieczeństwa wymagają opłacenia profesjonalnego przewodnika.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Justyna Pawlak

Justyna Pawlak

Nazywam się Justyna Pawlak i od ponad pięciu lat zajmuję się tematyką podróży, tworząc treści, które pomagają innym odkrywać świat. Jako doświadczony twórca treści, specjalizuję się w kompleksowych przewodnikach po różnych destynacjach, analizując zarówno popularne, jak i mniej znane miejsca. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych informacji, aby każdy mógł łatwo zrozumieć, jak najlepiej zaplanować swoją podróż. W mojej pracy kładę duży nacisk na rzetelność i aktualność informacji, co pozwala mi budować zaufanie wśród czytelników. Staram się dostarczać obiektywne analizy oraz porady, które są oparte na dokładnych badaniach i osobistych doświadczeniach. Wierzę, że każda podróż powinna być nie tylko przygodą, ale także źródłem wiedzy, które wzbogaci nasze życie.

Napisz komentarz